Bikepacking. Jaki śpiwór zabrać, aby wszędzie wyspać się jak we własnym łóżku?

śpiwór na rower

Z każdym sezonem przybywa fanów dłuższych wycieczek rowerowych. Nic dziwnego, dwa kółka to wolność i bliski kontakt z naturą, o jakich można pomarzyć, wybierając inny środek transportu. Rowerowi minimaliści szczególnie upodobali sobie bikepacking, który wymaga przemyślanego doboru ekwipunku. Na czym polega ten sposób podróżowania i jaki śpiwór rowerowy wybrać, aby sen był zawsze komfortowy? Wszystkiego dowiesz się z naszego artykułu!

Bikepacking – co to właściwie znaczy?

Większość osób kojarzy wyprawy rowerowe z pojemnymi sakwami przyczepionymi do bagażnika i widelca. Pojemność takiego zestawu może wynosić nawet 50 l, co wiąże się oczywiście ze sporym obciążeniem. Miłośnicy bikepackingu wolą podejść do sprawy „na lekko” i zabierają ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Zazwyczaj pakują się do niewielkich toreb, które przytwierdzają bezpośrednio do ramy, siodełka czy kierownicy. W podróż można wybrać się więc każdym rowerze, nawet takim, którego konstrukcja uniemożliwia montaż bagażnika. Miejsca na ekwipunek jest jednak niewiele i każda rzecz musi być starannie przemyślana, a zwłaszcza wybór odpowiedniego śpiwóru bikepackingowego. W końcu jest on kluczowy dla komfortowego snu i stanowi sporą część bagażu! Poniżej podpowiadamy, na co zwrócić uwagę.

Śpiwór na wycieczkę rowerową

Lekki i kompaktowy śpiwór bikepackingowy

Jak łatwo się domyślić, najważniejszymi parametrami śpiwora na wyprawy rowerowe są właściwości termoizolacyjne, niewielkie gabaryty i niska waga. W obu tych kwestiach bezkonkurencyjne stają się modele wypełnione puchem gęsim lub kaczym. Natura tworzy najlepsze rozwiązania – puch charakteryzuje się wysoką sprężystością, co oznacza, że jego drobinki zatrzymują dużą ilość powietrza, tworząc warstwę skutecznie izolującą od otoczenia. Przekłada się to również na doskonale właściwości kompresyjne – puchowy śpiwór można zwinąć do niewielkiego worka, który łatwo schować do torby pod siodełkiem. Syntetyk o porównywalnych parametrach termicznych będzie zdecydowanie większy i cięższy! A co z wadami puchu? Naturalne wypełnienie czasowo traci swoje właściwości izolacyjne po przemoknięciu, ale i na to są sposoby! Śpiwór puchowy wystarczy włożyć do wodoodpornej torby rowerowej – i nawet obfity deszcz nie jest mu straszny.

Jak czytać zakresy temperatur podane przez producenta?

Wybierając śpiwór bikepackingowy, należy wziąć pod uwagę cel wyprawy i porę roku. Nawet najlepszy model puchowy nie zapewni komfortowego snu, jeśli jego parametry nie będą dopasowane do temperatury w miejscu noclegu. Najczęściej producenci zamieszczają na śpiworach trzy lub cztery zakresy temperatur, więc który z nich brać pod uwagę? Mężczyźni powinni kierować się przedziałem T-limit (temperatura graniczna) nazywane też komfortem męskim, a kobiety T-comfort (temperatura komfortu). Wartości te zostały opracowane dla standardowo zbudowanych osób określonej płci, więc przy wyborze warto wziąć poprawkę na fakt, że każdy z nas odczuwa temperatury subiektywnie. Na śpiworze często znajdują się jeszcze dwa inne zakresy temperatur. T-max (temperatura górnej granicy komfortu) informuje, w jakich warunkach przeciętnie zbudowany mężczyzna lub kobieta zacznie odczuwać przegrzanie, a T-extreme (temperatura ekstremalna), w jakiej temperaturze może dojść do wychłodzenia organizmu przeciętnie zbudowanej kobiety. Trzeba pamiętać, że za ciepły śpiwór będzie dawał się we znaki równie mocno, co śpiwór zbyt zimny.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto szukać produktów, które zostały przebadane laboratoryjnie, zgodnie z normą EN 13 537 lub ISO 23537. 

Śpiwór na wyprawy rowerowe – polecane modele

Aby ułatwić poszukiwania idealnego śpiwora biekpackingowego, przedstawiamy kilka najciekawszych propozycji polskiej firmy Pajak. Podczas wyprawy rowerowej w najcieplejsze miesiące roku, świetnie sprawdzi się model Radical X (350 g, T comfort 12°C, T limit  9°C) lub nieco cięższy CORE 250  (420 g, T-comfort 15°C, T-limit 12°C). Warto też przyjrzeć się wielozadaniowemu śpiworowi Quest Switch, który waży troszkę więcej (640 g, T-comfort 15°C, T-limit 12°C), ale podczas biwaku można z niego wystawić ręce i nogi. Na wiosenną lub jesienną wyprawę rowerową warto zabrać nieco cieplejszy śpiwór, np.  Radical 4Z (800 g, T-comfort -1°C, T-limit -7°C) lub Core 400 (800 g, T-comfort -0°C, T-limit -6°C).

Dla osób liczących każdy gram ekwipunku świetnie sprawdzą się minimalistyczne ULZ (325g T-comfort 5°C, T-limit 0°C) i ULX (190g T-comfort 12°C, T-limit 9°C)

Planujesz wypad bikepackingowy i szukasz lekkiego i kompaktowego śpiwora puchowego? Koniecznie odwiedź pajaksport.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *